Profesjonalny psycholog z Katowic. Dobra i tania pomoc psychologiczna w Katowicach.

ROLA CZYNNIKA PRZESTRZENNEGO W PSYCHOLOGII SPOŁECZNEJ CZ. II

Fakty, o które nam chodzi, zaznaczą się wyraźniej wtedy, gdy rozpatrzymy je na tle psychologii rozwojowej. Psychologia rozwojowa mówi nam, że dzieci do dwóch lat nie wyróżniają jeszcze należycie żywego człowieka spośród przedmiotów martwych . Dziecko dwuletnie bez żenady posłuży się towarzyszem jako podporą, kiedy się na coś wdrapuje, siądzie na klatce piersiowej drugiego dziecka, jak by było przedmiotem fizycznym („desanimizacja” w przeciwieństwie do „animizacji”). Z czasem, pod wpływem wychowania wytwarza się u dziecka zdolność właściwego ustosunkowania się do człowieka jako istoty swoistej, wymagającej respektu, w którego skład wchodzi zasada zachowania pewnego minimalnego dystansu przestrzennego. Kontaktujący ze sobą w przestrzeni dwaj ludzie, jeżeli kontakt ten ma być „naturalny” i stanowić należytą podstawę kontaktu psychicznego w zwykłych sytuacjach społecznych, ustawiają się w pewnej przyzwoitej wzajemnej odległości, tak aby to nie było ani zbyt blisko, ani zbyt daleko. Obowiązuje przy tym zasadniczo reguła stawania twarzą v’ twarz (angielskie face-to-face), tak by stojący naprzeciw siebie mogli widzieć się nawzajem (patrzeć sobie w oczy). Reguła ta stosuje się z pewną modyfikacją również do grup wieloosobowych. Powyższe względy tłumaczą uprzywilejowanie, którym przy grupowaniu się przestrzennym ludzi cieszy się koło. Takie bowiem właśnie ustawienie pozwala wszystkim uczestnikom takiej „kołowej grupy” zachować względem siebie pozycję zbliżoną przynajmniej do „twarzą w twarz”. Przypominamy, że sprawa ta była w swoim czasie przedmiotem dyskusji, gdy szło o właściwą organizację lekcji szkolnej. Niektórzy wiedeńscy psychologowie podkreślali wtedy, że taki układ grupy szkolnej, w której jeden uczeń ma przed sobą plecy drugiego ucznia, jest rozmieszczeniem nienaturalnym, i proponowali rozmieszczanie uczniów podczas nauki na linii zamkniętego koła, przy czym nauczyciel zajmowałby nie jego środek, lecz dowolny punkt obwodu. Powyższe rozważania usprawiedliwiają wypowiedzianą uprzednio uwagę, iż „geometryzacja” zbiorów ludzkich musi liczyć się z zasadami „naturalnego” przestrzennego grupowania się ludzi i że grozi jej ciągle naruszenie tych zasad. Z tego punktu widzenia tak popularne ustawianie ludzi w kolumnę marszową jest już poniekąd nienaturalne i musi być usprawiedliwione specjalnymi względami.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.