Profesjonalny psycholog z Katowic. Dobra i tania pomoc psychologiczna w Katowicach.

Problem choroby nowotworowej

Analizy poszczególnych rodzin wykazały istnienie różnych typów „rodzin białaczkowych”. Zastosowane metody statystyczne potwierdziły je tylko. Zostały wyodrębnione trzy typy rodzin: „radzące sobie”, „przeciążone – spójne” i „przeciążone – niespójne”. Okazało się, że wśród badanych rodzin w przeważającej większości były takie, dla których choroba białacz- kowa dziecka stanowiła zbyt dużym stresor, co wywoływało u całej rodziny poczucie bezradności, przeciążenia oraz lęk przed nawrotem choroby i śmiercią dziecka chorego. W wielu przypadkach choroba była także źródłem lęku o własne zdrowie. Jednocześnie rodzinom tym często towarzyszyło małe wsparcie z zewnątrz.

Badania ujawniły również istnienie rodzin, w których rodzice na problem choroby patrzyli zupełnie inaczej. Kategoria tych rodzin została nazwana: „rodziny przeciążone – niespójne”. Ojcowie należący do tego typu rodzin uważali, że dziecku choremu już nic nie grozi, że nie ma potrzeby lękać się nawrotu choroby. Matki natomiast przeżywały chorobę dziecka odmiennie. Ujawniały lęk przed śmiercią dziecka, przeżywały koszmary senne oraz miały poczucie bezradności, opuszczenia przez współmałżonka i niewystarczającego wsparcia z zewnątrz.

Na szczególną jednak uwagę zasługują te rodziny, które do badań wniosły optymizm. Były to rodziny „radzące sobie”. Wyniki badań wskazują, że choroba nie wpłynęła destrukcyjnie na te rodziny. Nastąpiło wzajemne zbliżenie członków rodziny. Porównując stan obecnego funkcjonowania rodzin należących do tego typu ze stanem funkcjonowania tych rodzin przed chorobą, można było zauważyć – jeśli nawet nie we wszystkich rodzinach wyraźną poprawę jakości funkcjonowania – to przynajmniej to, że nie nastąpiło jej pogorszenie. W rodzinach tych oboje rodzice chcieli podejmować odpowiedzialność za rodzinę. Rodzeństwo, współczując sobie, nawzajem dzieliło się swoimi przeżyciami. Istotnym elementem mającym wpływ na dobre funkcjonowanie tych rodzin było poczucie dużego wsparcia z zewnątrz. Zmaganiom rodziny z chorobą towarzyszyło silne napięcie emocjonalne, ujawniające się także w przeżywanych koszmarach sennych. Jednak ujmując rodzinę jako system, należy stwierdzić, iż choroba nie wpłynęła zdecydowanie na pogorszenie jego funkcjonowania.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.