Profesjonalny psycholog z Katowic. Dobra i tania pomoc psychologiczna w Katowicach.

CHOROBA PARKINSONA – CHCĘ BYĆ PANIĄ MOJEGO CIAŁA

Pani Knecht jest siedemdziesięcioletnią kobietą, chudą i robiącą wrażenie nerwowej. Jej ręce, nogi i twarz podrygują, nie kontroluje ich. Pani Knecht ma tak zwany syndrom Parkinsona. Te „podrygiwania” powodują, że nie jest w stanie spotykać się z innymi osobami, jest bardzo „wycofana” i odizolowana od życia towarzyskiego. Brak spokoju w dzień, a snu – w nocy powoduje, że jest bardzo rozdrażniona i przez to nieszczęśliwa. Lekarstwa, które przyjmuje, nie rozwiązują problemu, natomiast wprowadzają ją w stan otępienia. Kiedy przyszła do mnie pierwszy raz, zostawiłem drzwi do pokoju terapeutycznego lekko uchylone, aby móc obserwować jej reakcje w czasie sesji. Zauważyłem rzecz niezwykłą: od momentu zainstalowania aparatury nogi, ręce i głowa pani Knecht natychmiast się uspokoiły, jej twarz nabrała pogodnego wyrazu. Ów moment odprężenia, którego doznała w czasie godzinnej terapii, był dla niej niezwykle ważny, bez względu na to, czy zapoczątkowałby stałą poprawę, czy pozostałby tylko chwilą. Pani Knecht wzięła aparat Musica Medica do domowej terapii. Później rozmawiałem z nią już tylko przez telefon. Okazuje się, że od tego czasu jest spokojniejsza, bierze mniej leków, może sypiać, a drgawki stały się mniej uciążliwe. Ostatnio jej aparat został uszkodzony. Informując, że wysłała go do mnie, abym go naprawił, poprosiła, abym zrobił to jak najszybciej, gdyż bez niego nie może już żyć. Potraktowałem to jako największy komplement.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.